Poniedziałek [ 6.10.2008, 15:17]
Pielgrzymi odwiedzający Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Pasierbcu nie będą mogli do woli korzystać ze źródełka, w którym, jak wierzą ludzie, płynie "cudowna woda" - pisze "Polska Gazeta Krakowska".
Miejscowy proboszcz zamknął źródełko, a wodę będzie można otrzymać w parafialnym sklepiku.
Pielgrzymi pomysłem duchownego są oburzeni.
Jak twierdzi pomysłodawca - ks. Józef Waśniowski, proboszcz parafii, woda jest rozdawana za "co łaska" w sklepiku z pamiątkami.
Jak ustaliła "Polska" wierni zostawiają za butelkę zwykle 5 złotych.
Po stronie proboszcza stanęła Kuria Diecezjalna w Tarnowie. Uznała ona, że wyjaśnienia ks. Waśniowskiego o zamknięciu źródełka podyktowane względami bezpieczeństwa, są wystarczające - pisze "Polska".
komentarzy
Pielgrzymi pomysłem duchownego są oburzeni.
Jak twierdzi pomysłodawca - ks. Józef Waśniowski, proboszcz parafii, woda jest rozdawana za "co łaska" w sklepiku z pamiątkami.
Jak ustaliła "Polska" wierni zostawiają za butelkę zwykle 5 złotych.
Po stronie proboszcza stanęła Kuria Diecezjalna w Tarnowie. Uznała ona, że wyjaśnienia ks. Waśniowskiego o zamknięciu źródełka podyktowane względami bezpieczeństwa, są wystarczające - pisze "Polska".